o mnie

chorzy na cukrzycą, którzy wiedzą najwięcej o specyfice cukrzycy, żyją najdłużej”.

Wg Joslin Diabetes Center

Kochani!O MNIE1

Na początku mego listu … chciałabym napisać, że cukrzyca to nie koniec świata. A teraz od początku…

Od 11 lat choruję na cukrzycę typu 1. Była ona świadkiem wielu wydarzeń w moim życiu.        W niektórych sytuacjach, mogłabym rzec, brała nawet czynny udział. Starałam się z nią zaprzyjaźnić, ale były też momenty, że szczerze jej nienawidziłam. Różnie bywało – jak to w każdym burzliwym związku 🙂

Gdy nastała dekada naszej przyjaźni, podjęłam decyzję, że nie mogę przejść nad tym obojętnie, bo każdy związek, a szczególnie tak długi należy jakoś podkreślić – stwierdziłyśmy więc (obie), że stworzymy coś co, być może, pomoże innym „uwikłanym”, smutnym, zatroskanym, poszukującym odpowiedzi na słodkie pytania – takim podobnym do nas – czyli mnie i Pani „C”.

Nie znalazłam jeszcze złotego środka, jak należy żyć by pokonać cukrzycę, nie podpowiem wam również jak biegać na życiówki z cukrami na poziomie 100 mg/dL, ani też niestety nie znajdziecie na stronach mojego bloga odpowiedzi na pytanie czy bieganie jest właśnie dla Was 🙂

Zapewniam jednak, że warto spróbować, nie poddawać się i znaleźć alternatywę dla insuliny. Zamiast „szprycować” się po każdym posiłku, by obniżyć poziom cukrów, zawsze można nieco się poruszać. Nie bójmy się biegania, pilnujmy glikemii, a metodą prób i błędów znajdźcie swój sposób na siebie w sporcie. Sprawdźcie ile potrzebujecie WW na 30 min biegu. Przestrzegajcie kilku istotnych spraw, o których napisałam w zakładce „dla początkujących”.

Mam nadzieję, że moja przygoda z bieganiem pomoże wam znaleźć coś dla siebie i między wierszami znajdziecie odpowiedzi na swoje pytania,

Zachęcam Was do pisania do mnie, być może będę w stanie odpowiedzieć na Wasze pytania.

Pozdrawiam Was serdecznie, życząc owocnej lektury.

                                                                                                                             Kasia Rybka

Reklamy